Log in
30
May

Każdy pracownik powinien mieć świadomość, że ponosi ryzyko zawodowe. Dlatego przed przystąpieniem do pracy musi przejść szkolenie BHP. Chociaż obowiązek przestrzegania zasad bezpieczeństwa i higieny pracy należy do pracodawcy, nie zawsze jest on skłonny poddać się tym wymogom. Po przebytym szkoleniu pracownik powinien dowiedzieć się także czy i gdzie w zakładzie znajduje się instrukcja BHP, gaśnica, apteczka. Czasami musi też domagać się dostarczenia darmowej odzieży ochronnej, jeżeli wymaga tego praca na jego stanowisku. Niestety wielu pracowników boi się wytknąć szefowi, że łamie podstawowe zasady bezpiecznej pracy. Czasami też po prostu nie mają na to siły ani czasu, ponieważ pracują od razu dużo i zostają na nadgodzinach. Taka sytuacja nie powinna jednak mieć miejsca. Pracownik odpowiada za własne zdrowie, a może nawet życie. To jest jego ryzyko zawodowe i nie powinien pozwolić na zwiększanie go przez zwykłe niedopatrzenie czy nieuzasadnione obawy. Jeżeli boimy się, że pracodawca może nas zwolnić możemy mu przypomnieć, że to na nim spoczywa odpowiedzialność prawna. W razie kontroli, która może nastąpi w każdej chwili, bo Państwowa Inspekcja Pracy nie ma obowiązku zapowiadania wizyt inspektora, to pracodawca będzie płacił karę. Może to się odbić nie tylko na portfelu firmy, ale na jej reputacji. Apteczka, instrukcja BHP, gaśnica, czy rękawiczki ochronne to tylko część problemu. Równie ważne jest np. zapewnienie, aby w każdym zakładzie znajdowała się przynajmniej jedna osoba przeszkolona w zakresie niesienia pierwszej pomocy. Pracownicy powinni nie tylko wiedzieć gdzie jest apteczka, ale także, kto może im pomóc w razie poważniejszego wypadku. Trzeba się domagać respektowania swoich prawa w pracy, na dłuższą metę jest to także w interesie pracodawcy.